NOWOROCZNA ZAGADKA

Leśną ścieżką ośnieżoną
idzie starzec przygarbiony,
wielkim kijem się podpiera –
widać bardzo jest zmęczony.

Wtem, wybiega z leśnej kniei,
wystrzelony niby z procy,
mały chłopczyk – nie ubrany –
i w kierunku starca kroczy.

Antoni Boratyński_1961– No, nareszcie cię znalazłem –
malec cieszy się ogromnie.
– Jeśli w podróż się wybierasz,
to pamiętaj zawsze o mnie.

– Ale to jest niemożliwe –
rzecze starzec z łezką w oku.
– Właśnie dzisiaj muszę odejść,
sam zrozumiesz to po roku.

Teraz załóż ten kubraczek
i czapeczkę z pomponikiem,
masz tu szarfę z cyferkami
i szczęśliwym bądź chłopczykiem!

A czy wiecie, moi drodzy,
kim jest chłopiec – ten z wierszyka –
i jak się nazywa starzec
co odchodzi w dal i… znika?

Reklamy

Miła niespodzianka

Redakcja łódzkiego kwartalnika artystyczno-literackiego ARTERIE
w ostatnim, 14 numerzezamieściła utwory wierszogrodzianek.
Poniżej, trzy z ośmiu naszych – opublikowanych – wierszy.

Kwartalnik_ARTERIENÓŻElżbieta Skałbania

Człowiek może stać się ostrzem noża
Może ukroić kromkę chleba
Przeciąć więzy
Może ranić
Może zabijać
Decyzja nie należy do ostrza
Zależy od myśli.
Nóż jest tylko narzędziem
Ty działaniem.

BO  I  PO  CO? – Barbara Wierzbicka

pierwsze urodziny mojej menopauzy
przebiegały w zdrowej radosnej atmosferze
licznie przybyłe
w s p o m n i e n i a
bawiły się świetnie
jedne dokazywały nieprzyzwoicie
inne popadały w melancholię

beztroski nastrój zakłócił incydent
pewna jadowita myśl
wyrwała się nagle jak filip z konopi
sycząc złośliwie
skończyła się młodość złociutka…
zaczynasz się starzeć… starzeć… starzeć…

w tej sytuacji nie wzniesiono toastu
s t u  l a t  ż y c i a
bo i po co?

Czytaj dalej