ZIMOWA MIŁOŚĆ

autorką wiersza jest Elżbieta Skałbania

Płatki śniegu dźwięczą
Śnieżne białe dzwoneczki
Dzwonek do drzwi
To Ty
Zapach kawy  mleko w dzbanku
Białe jak śnieg za firanką.

Miło nam bo niedziela
Miłość jak karuzela.

Zaczarowana jabłoń_Mal_GRZEGORZ PTAKOśnieżone kożuchy
Grzeją zmarznięte uczucia
Dźwięczą śniegu płatki
To My
Zakochani w sobie i w zimie
Może wiosną uczucie minie.

Miło nam bo niedziela
Miłość jak karuzela.

Wirujemy ze śniegiem
Miłość nie miłość
Pod szarym niebem
My
Czy to naprawdę My
Czy tylko śniegowe sny.

Miło nam bo niedziela
Miłość jak karuzela.

Oczarowani_Mal_GRZEGORZ PTAKŚnieg z wiatrem nas całuje
Mróz ściska nazbyt czule
Wróćmy do domu
Ja i Ty
Tam czeka i kawa i mleko
Do miłości  nam za daleko.

Miło nam bo niedziela
Miłość jak karuzela.

Autorem obrazów jest Grzegorz Ptak.

W 2014 ROKU

Niech Wasze utwory będą kapitalne i niebanalne,
realne i pełne fantazji!
Niech charakteryzują się euforią i fantasmagorią!
Niech eksplodują humorem i budzą zainteresowanie!

5_01_2014_M_Orłowska
Wierszogrodziankom

nieustającej weny, ciekawych spotkań
i dużo radości z propagowania poezji
– życzy –
Ela Skałbania

NAGI

NagiNagi – z garbem uczuć
Zgięty i bez woli
Nie idzie, nie stoi
Uzależniony
– terrorem alkoholi
Nie biegnie, nie pragnie
Wyzbył się miłości
Zabijał w Iraku
Pił ostro w Londynie
On wszystko już zgubił
I nic nie odnalazł
Ten żołnierz pijak
Ten poeta młody
Zlepiony z fragmentów
Bólu i rozpaczy
Skleja mapę włóczęgą
Stąpa lekko, jeszcze idzie
Idzie jeszcze.
Wiersze łaszą się do niego
– jak bezdomne psy.

Autorką wiersza jest Elżbieta Skałbania.

BUDOWALI DOM

Budowali dom
Ona i On
On stawiał fundamenty
Omijając zakręty
Ona planowała dym
W tęczowym kolorze
By – być z nim

Budowali dom_01On mówił raj ci stworzę
Uwierzyli obydwoje
Budowali kuchnie, pokoje
Salon, kominek
I ten tęczowy dymek
Z pocałunków tworzyli szyby
Różowe jak róże
I nie robili tego na niby
Okna  mieli szerokie otwarte
Na pogodę
Na deszcz i zawieruchy
Na miłość, na zgodę i na otwarta kartę

Budowali dom_02W holu rozrzucili poduchy
By było  modnie wygodnie
Kochali się
W białej sypialni
Spokojnie nie nachalnie
Powoli pili szczęście
W  pucharach znów w różowe róże
By lewitować
Na różowej chmurze
W salonie książki i dym
I Ona  tylko z nim

Budowali dom_03Oni i dom który zbudowali
Szczęśliwi cali
Szczęśliwi z dachu z komina
Mężczyzna i dziewczyna pracy się nie bali
Obrazy, story, kwiaty
Dom piękny i bogaty
Tylko On i Ona
Mąż i żona
Kochali i kochają
Siebie, dom i raty.

Wiersz – Elżbiety Skałbani.

Autorem obrazów jest Grzegorz Ptak.

SIWY DYM

Młodość wiosenna łąka
Po niej miłość się błąka.

tapety.joe.plStarość jak siwy dym
Siwy zgryźliwy rym.

Starość jak siwy dym
Wczorajszy dzień nie wróci
Nie martw się faktem tym

Starość też czasami nuci.
Starość nie jest czymś złym.
Magia wspomnień siwy dym

Starość walczyć nie  umie
Do góry podnosi dłonie
Młody  starego nie zrozumie

W młodym sercu miłość płonie
Jutro zgaśnie miły żar
Siwy dym zostanie żal.

Starość jutro zagości
Młodego nie ominie
Zgaśnie nowość młodości

Prawo dymu siwego
Czas odpocząć przy winie
Starość dotknie każdego

Czytaj dalej

Spotkanie trzynaste

Czesław Miłosz_01… poświęcone życiu i twórczości Czesława Miłosza przygotowała Elżbieta Skałbania.

Poetę ukształtowała Litwa – kraina różnych kultur, języków i religii; nasycona atmosferą tolerancji. I chociaż  stał się obywatelem świata, to przede wszystkim pozostał synem
tej ziemi. Jak wszystkim kresowianom, jemu także przyszło żyć z bolesną raną po utraconej ojczyźnie.

DROGA
/parafraza wg Czesława Miłosza/

Drogo młodości! Tak bardzo mi droga
Prowadziłaś młodego do szkoły i wiary
Tak mi smutno, tak mi czegoś szkoda
Dziś jestem sławny lecz niestety stary.

Dziś inne drogi poezji i sławy
Codzienność odmieniła, nie ma matki siostry
Dziś na ich grobach rosną ostre osty
Historia wyryła wąwóz głęboki i krwawy.

Ojczyzna była – nadzieją, wspomnieniem
We wspomnieniach dworek, ojciec i motyka
Pozostał niedosyt, suche niespełnienie
A nadzieja z marzeniem gdzieś w drodze zanika.

– Elżbieta Skałbania –

Miła niespodzianka

Redakcja łódzkiego kwartalnika artystyczno-literackiego ARTERIE
w ostatnim, 14 numerzezamieściła utwory wierszogrodzianek.
Poniżej, trzy z ośmiu naszych – opublikowanych – wierszy.

Kwartalnik_ARTERIENÓŻElżbieta Skałbania

Człowiek może stać się ostrzem noża
Może ukroić kromkę chleba
Przeciąć więzy
Może ranić
Może zabijać
Decyzja nie należy do ostrza
Zależy od myśli.
Nóż jest tylko narzędziem
Ty działaniem.

BO  I  PO  CO? – Barbara Wierzbicka

pierwsze urodziny mojej menopauzy
przebiegały w zdrowej radosnej atmosferze
licznie przybyłe
w s p o m n i e n i a
bawiły się świetnie
jedne dokazywały nieprzyzwoicie
inne popadały w melancholię

beztroski nastrój zakłócił incydent
pewna jadowita myśl
wyrwała się nagle jak filip z konopi
sycząc złośliwie
skończyła się młodość złociutka…
zaczynasz się starzeć… starzeć… starzeć…

w tej sytuacji nie wzniesiono toastu
s t u  l a t  ż y c i a
bo i po co?

Czytaj dalej