„List do Pozostałych”

Ksiazki blog

Umieram
za winy moje i niewinność moją
za brak, który czuję każdą cząstką ciała i każdą cząstką duszy,
za brak rozdzierający mnie na strzępy jak gazetę zapisaną
hałaśliwymi nic nie mówiącymi słowami
za możliwość zjednoczenia się z Bezimiennym, z Pozasłownym,
Nieznanym
za nowy dzień
za cudne manowce
za widok nad widoki
za zjawę realną
za kropkę nad ypsylonem
za tajemnicę śmierci
w lęku, w grozie i w pocie czoła
za zagubione oczywistości
za zagubione klucze rozumienia
z malutką iskierką ufności, że jeżeli ziarno
obumrze, to wyda owoc
za samotność umierania
bo trupem jest wszelkie ciało
bo ciężko, strasznie i nie do zniesienia
za możliwość przemienienia
za nieszczęście ludzi i moje własne, które dźwigam na sobie
i w sobie

Czytaj dalej

„Piosenka nad piosenkami”

Jak to powiedzieć
jak to powiedzieć
dumnie i biednie
szedłem przed siebie

dumnie i biednie
w piekle i niebie
szedłem przed siebie

Piosenkijak puch jak puch
to wzwyż to w dół
to w górę znów
a z góry w dół
a z dołu w dół
i znów do gór
do gór do chmur do chmur
i raptem w grób
i z grobu w grób
jak nie ten duch

jak to powiedzieć
jak to powiedzieć
dumnie i biednie
szedłem przed siebie

dumnie i biednie
w piekle i w niebie
szedłem przed siebie

nie śniłem że
coś zmieni się
że stanie się
ta istna rzecz
i stało się
olśniło mnie
i zmiotło mnie
i nie ma mnie
cudowna rzecz
najwyższa pieśń

Czytaj dalej

„Kim właściwie była ta piękna pani…

co dzisiejszej nocy w mojej samotni mnie odwiedziła?”

Nikt nie zna ścieżek gwiazd;
Wybrańcem kto wśród nas?
Zapukał ktoś…
To do mnie gość?!

Włóczyłem się jak cień;
Czekałem na ten dzień;
I stoisz w drzwiach…
Jak dziwny ptak.

Edward Stachura_KimWięc bardzo proszę, wejdź,
Tu siadaj, rozgość się,
I zdradź mi, kim tyś jest,
Madame?
Albo nie zdradzaj mi;
Lepiej nie mówmy nic.

Nieśmiało sunie brzask;
Zatrzymać chciałbym czas;
Inaczej jest…
Czas musi biec.

Gdzieś w dali zapiał kur;
Niemodny wdziewasz strój;
Już stoisz w drzwiach…
Jak dziwny ptak.

Więc jednak musisz pójść;
Posyłasz mi przez próg
Ulotny uśmiech twój,
Madame.

Lecz będę czekać, przyjdź!
Gdy tylko zechcesz, przyjdź!
Będziemy razem żyć!
Ja będę czekać, przyjdź!
Gdy tylko przyjdziesz, przyjdź!

„Gdziekolwiek”

Gdziekolwiek jesteś,
Wyjdź za bramę;
Idź na pola,
Słysz wołanie;
To ja wołam.

Edward Stachura_10Gdziekolwiek jestem,
To mnie nie ma;
Jest maligna.
Bo cię nie ma;
Jest pustynia.

Gdziekolwiek jesteś,
Też cię nie ma;
Jest maligna.
Bo mnie nie ma;
Jest pustynia.

Gdziekolwiek jestem,
Tam ty jesteś;
Tak jesteśmy
Jak milczenie
Po tej pieśni.

Jak dwa jabłka
Na czereśni.

Czytaj dalej

„Biała Lokomotywa”

Muzyka – Jerzy Satanowski

Sunęła poprzez czarne łąki,
Sunęła przez spalony las;
Mijała bram zwęglone szczątki;
Płynęła przez wspomnienia miast:
Biała Lokomotywa!

Edward Stachura_11

Skąd wzięła się w krainie śmierci
Ta żywa zjawa, istny cud?
Tu, pośród pustych, marnych wierszy;
Tu, gdzie już tylko czarny kurz:
Biała Lokomotywa!

Ach, czyj: ach czyj to jest
Tak piękny, hojny gest?
Kto mi tu przysłał ją,
Bym się wydostał stąd,
Białą Lokomotywę?

Ach, któż, no, któż to może być,
Beze mnie kto nie umie żyć?
I bym zmartwychwstał, błaga mnie:
By mnie obudził jasny zew
Białej Lokomotywy!

Suniemy poprzez czarne łąki,
Suniemy przez spalony las;
Mijamy bram zwęglone szczątki;
Płyniemy przez wspomnienia miast:
Z Białą Lokomotywą!

Gdzie brzęczą pszczoły, pluszcze rzeka,
Gdzie słońca blask i cienie drzew;
Do tej, co na mnie w życiu czeka;
Do życia znowu nieś mnie, nieś
Biała Lokomotywo!

„Jest już za późno, nie jest za późno”

Jeszcze zdążymy w dżungli ludzkości siebie odnaleźć,
Tęskność zawrotna przybliża nas.
Zbiegną się wreszcie tory sieroce naszych dwu planet,
Cudnie spokrewnią się ciała nam.

Edward Stachura_08Jest już za późno!

Nie jest za późno!

Jest już za późno!

Nie jest za późno!

Jeszcze zdążymy tanio wynająć małą mansardę
Z oknem na rzekę lub też na park,
Z łożem szerokim, piecem wysokim, ściennym zegarem;
Schodzić będziemy codziennie w świat.

Jest już za późno!
Nie jest za późno!
Jest już za późno!
Nie jest za późno!

Jeszcze zdążymy naszą miłością siebie zachwycić,
Siebie zachwycić i wszystko w krąg.
Wojna to będzie straszna, bo Bóg nas będzie chciał zniszczyć
Lecz nam się uda zachwycić go.

Jest już za późno!
Nie jest za późno!
Jest już za późno!
Nie jest za późno!

Czytaj dalej