PREZENTACJA

Jestem Symeon – pelikan,
urodziłem się pod znakiem wodnika,
stąd mam skłonności do mętnej poezji,
do mistyki i paramnezji,
stąd nawet nie wiem, czy mam dwa dni,
czy rok, czy mi się tylko wszystko śni.

KKB_01

Krzysztof Kamil Baczyński w 1921 r.

W ogóle:
cierpię na długiej mojej szyi bóle.
Czasami:
żywię się witaminą D i węglowodanami.
Mile:
rozmawia się tylko z Jerzym A. i z krokodylem.
Często:
byle g… jest już dla mnie klęską.
Zawsze:
(taka już moja uroda) krzywo na ludzi patrzę.
Proszę jeszcze, przyjm mnie dobrze sercem całym,
bo jestem bardzo nieśmiały

Symeon

MOJE  DROGI

Chodź, słońce!
wypełźniemy nad ranem zza morza
po górach; na niebiosa wyciągnąć ramiona,
wytrysnąć i na gładziach wzniecić złoty pożar,
wytrysnąć i na górskim zawisnąć koronach.

KKB_01a

Chodź, słońce!
przebiegniemy po morzu błyskami,
przebiegniemy przez drogi nie ruszone żarem
i gdy niebo krwawiące zapłacze nad nami,
zasiejemy na polach bulgocącą gwarę.

Chodź, słońce!
wypijemy pożary kaskady na zboczach
i wyssiemy krew srebrną strumieni z kryształu,
uderzywszy gwiazd biczem ludzi tłum po oczach,
zabłysnąć migiem, błyskiem, sercem, pyłu chwałą,

wyrwać się w niebo i stłuc szklany błękit,
wybić się jeszcze raz, raz jeszcze przed końcem,
wybić się w zenit i zgasnąć bezdźwięki.
Chodź, słońce!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s