UWAGA! NOWY TYGODNIK! /1936 r./

Co? Nie masz gdzie drukować?
Ja – mam.
– A gdzie, kolega, drukujesz?
Ja?… Tam!
– Gdzie, gdzie, gdzie, gdzie, kolego?
Hm… daleko, daleko…
w niebie, w niebie wysokim,
na chmurach, smokach chińskich,
na skrzydłach serafińskich.

KIG_18– A kasa?
za obłokiem.
– Więc płacą?
Jak wiatr dmie,
to znaczy, tylko ptakom,
znaczy, pardon, pętakom
nie.
– Buuu… szkoda…
Cóż, z ziemiście,
do nieba nie dorośliście;
tu u was trwożne kraje,
szpicle, smutne gudłaje,
gazety,
klozety,
faszyści,
komuniści,
durnie,
„Poranny Kurier” –
mysie serca z lwią pychą…
Jeszcze raz splunę w Wisłę,
błysnę, w górę wyprysnę,
bo tam w niebie, w redakcji
cicho.

SKUMBRIE  W  TOMACIE  /1936 r./

Raz do gazety „Słowo Niebieskie”
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
przyszedł maluśki staruszek z pieskiem.
(skumbrie w tomacie pstrąg)

— Kto pan jest, mów pan, choć pod sekretem!
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
— Ja jestem król Władysław Łokietek.
(skumbrie w tomacie pstrąg)

KIG_18a

„Prosto z mostu”- 1937 r.

Siedziałem — mówi — długo w tej grocie,
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
dłużej nie mogę… skumbrie w tomacie!
(skumbrie w tomacie pstrąg)

Zaraza rośnie świątek i piątek.
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
Idę w Polskę robić porządek.
(skumbrie w tomacie pstrąg)

Na to naczelny kichnął redaktor
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
i po namyśle powiada: — Jak to?
(skumbrie w tomacie pstrąg)

Chce pan naprawić błędy systemu?
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
Był tu już taki dziesięć lat temu.
(skumbrie w tomacie pstrąg)

Także szlachetny. Strzelał. Nie wyszło.
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
Krew się polała, a potem wyschło.
(skumbrie w tomacie pstrąg)

— Ach, co pan mówi? —jęknął Łokietek;
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
łzami w redakcji zalał serwetę.
(skumbrie w tomacie pstrąg)

— Znaczy się, muszę wracać do groty,
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
czyli że pocierp, mój Władku złoty!
(skumbrie w tomacie pstrąg)

Skumbrie w tomacie, skumbrie w tomacie!
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
Chcieliście Polski, no to ją macie!
(skumbrie w tomacie pstrąg)

 OZÓR NA SZARO – Juliana Tuwima jest TUTAJ.

Poszukiwany :) – KARP PO ŻYDOWSKU  A. M. Swinarskiego.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s