CIEMNE ŚCIEŻKI /1957 r./

09_JI_1932_Zakopane

Zakopane – 1932 r.

94
Du du du du
du du du
z daleka
górale grają
na Żywczańskim
od ucha.

Du du du du
du du du
wspominają człowieka,
co w roku pańskim
dwudziestym czwartym
słuchał.

Du du du du
du du du
żal, że minęło –

grają od ucha
śpiewają…
to słabiej,
to gęściej…
Oni mają teraz swoje dzisiejsze szczęście.

91
Szanujcie szarotki. Na skale
Kwitną ich srebrne oczki,
Niby przemienione stokrotki,
Niby poszarpane obłoczki.

Niby zielone spojrzenia
Pośród kamiennej pozłotki –
One i tak nie znajdą uspokojenia
Na samotnej skale. Szanujcie szarotki.

09a_JI84
Niczego się nie nauczyłem
I nic nie rozumiem,
I nic nie zapomniałem,
I znowu nic nie umiem…

W górach – widzę, że góry,
Dołem kosówka zielona,
I płyną, płyną chmury
Z zachodu na wschodnią stronę.

I nie wiem, do czego wracać?
Schodzić przez Orlą Perć?
Niczego nie rozumiem
I tak mnie zastanie śmierć.

A chciałem przecie tak wiele
Zrobić, pojąć, ukochać…
Noc płaszcz zarzuca na góry,
Siklawy nie przestają szlochać…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s