LATO /1932/

05_Żona AnnaXXVII
Wierzby stuliły się jak gniazda
I śpią nad wodą w ciepłej mroce,
Na niskiej grobli, cali w gwiazdach,
Stoimy – dwie splątane noce.

Nie wiemy skąd, nie wiemy dokąd,
Tylko trzymamy się za ręce.
Jak opuszczony martwy okręt,
Płyniemy w noc – i nic już więcej.

O żono – nie mów! – i tak wiemy,
Że nie poradzi żadne słowo
I naszych dusz firmament niemy
Jak czarna otchłań ponad głową,

Jak pod nogami czarne głusze;
I nie wiadomo, co nam padnie:
Czy wzlecieć między gwiazdy w górze,
Czy też z gwiazdami spadać na dnie?

IX
Nic nas z sobą nie łączy i nigdy nie złączy,
Za nic w świecie nie można kupić nam jedności,
Każde z nas własną drogą dąży do miłości,
Ja, jak leniwa rzeka – ty, jak strumień rączy.

Do widzenia, dobranoc… kiedy się ujrzymy?
Czy się spotkamy w morzu wieczystym i kiedy?
Może, gdy smutnej wiosny miną blade biedy,
Spoczniemy, połączeni mdłym całunem zimy?

Mal_S.I.Witkiewicz

Mal_S.I.Witkiewicz

DO  ŻONY

Strudzony pięknem, którem co dzień łowił
W rozwarte chciwie uszy i źrenice,
Gdy umrę, nie płacz. Usnę syty życia,
Które jest wielkie, trudne i burzliwe.
Bóstwo, co ogniem przez me członki biegło,
Odleci wyżej albo się rozwieje;
Serce bijące tak żywo – zastygnie,
A głos umarłą stanie się literą.
Wtedy pomyślisz sobie, że zbyt drobne
Zostają po mnie ułomki wyrazów.
Lecz wiedz, że nieraz godziny zachwytu
Słowo dławiły mi w piersi za ciasnej.
Świat był zbyt piękny, abym tylko tobie
Oddał me wiersze. O najukochańsza,
W nieogarnione patrzałem przestrzenie,
Nieogarnione brały mnie uczucia.
Lecz gdy tu ludzie, tam gwiazdy na niebie
Serce me wiecznym pruły kołowrotem –
Ty trwałaś wierna jak woda, niezmienna,
Jedyna w świecie, która mnie kochałaś.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s