ZIELONO MAM W GŁOWIE

KW_02_Wiosna i winoZielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną,
Na klombach mych myśli sadzone za młodu,
Pod słońcem, co dało mi duszę błękitną
I które mi świeci bez trosk i zachodu.

Obnoszę po ludziach mój śmiech i bukiety
Rozdaję wokoło i jestem radosną
Wichurą zachwytu i szczęścia poety,
Co zamiast człowiekiem, powinien być wiosną.

NA PRZEŁAJ  GONIĘ

Na przełaj gonię, jak wyżeł, przez świat,
Po zamiatanych miotłą wichru drogach,|
Bez wypoczynku dwadzieścia pięć lat.
Na roztańczonych dziesięciu mych nogach.

A wy?! – Więc naprzód, cała sfora nas!
A nie – to z drogi! Precz mi się wynoście
I dalej jęczcie, że kiedyś, gdzieś, raz
Zdarzyła wam się straszna dziura w moście.

TYLE  JEST  WE  MNIE  BAJECZNEJ  POGODY

Tyle jest we mnie bajecznej pogody
I tak szaleństwem mam głowę nabrzmiałą,
I taki jestem rozlewny i młody,
Że mi już miejsca jest wszędzie za mało.

KW_02a_W czasach studenckichWichr jeździ ze mną naokoło świata,
A serca mego złoto jest ze słońca,
Każda ma lekka myśl gdzie indziej lata,
I cały jestem bez dna i bez końca.

Niepowstrzymany i rozpromieniony
Jak elektryczność, jak piorun wichury,
Szukam gdzieś jakiejś piątej świata strony
Dla mej wysokiej, szerokiej natury.

Nadmiar przelewa się jak szczęście we mnie,
Po krwi ugania strugą oszalałą
I ujścia pragnie w mym sercu daremnie!
Samemu mnie jest już siebie za mało!

Moja poezja jak wino musuje,
(Niech i warn głowy zaćmi i zaprószy!)
A wiersz mi każdy ze snów wyskakuje
Jak srebrny korek mej szampańskiej duszy.

Pijany jestem, zataczam się w drodze,
Rozpycham niebo, trącam świat łokciami
I bohaterskim tenorem zawodzę
Prym w głównej arii śpiewanej chórami.

Bo która gra jest od życia piękniejsza
I szczęśliwszego cóż jest ponad życie.
Co w swojej pełni do serca się zmniejsza
I olbrzymieje do słońca w zenicie?!

Różne, wszechmocne, cudowne, szalone,
Życie bez nazwy, bez dna i bez końca.
Niepowstrzymane i rozpromienione,
Jedyna prawda wszechobejmująca!

Wystrzelaj serce! Niech się rozpanoszy,
Rozhula śmiech twój i niech krew skrzydlata
Tryśnie spod ciebie na orgię rozkoszy,
Szampański korek piątej strony świata.

Wiersze – z tomiku  WIOSNA I WINO/1919/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s