JAGŁY

Nie pisz wiersza o jagłach. Posiekaj morele.
Ta czwarta się naprasza, dobra, będzie słodziej.

Nie pisz wiersza o jagłach. Zalej wrzątkiem. Bez zmieszania.
Zmartwione winogronka (inaczej rodzynki)
też można dorzucić, do rozpogodzenia.

Margret Boriss

Nie pisz wiersza o jagłach. Zmniejsz palnik. Niech pyrkoczą,
szemrzą w sam raz w rytm deszczu i porannych myśli.

Nie pisz wiersza o jagłach. Wsuń się do sypialni.
Pogłaszcz czoło, w sny dmuchnij, by poczuły,
że czas ustąpić miejsca wszystkim dziennym sprawom.

Nie pisz wiersza o jagłach. Wróć do kuchni. Wyłącz palnik.
Niech dochodzą.
Słuchaj, jak w ciszę wbiega coś nowego,
miękki szmer stóp w skarpetkach. Kapcie jeszcze śpią.

Nie pisz wiersza o jagłach. Wyłóż na miseczkę.
Jasnozieloną. Dopraw je uśmiechem.

Niech znikają. Na to są. Kropka. Pyk!

Autorką wiersza jest Alicja Mazan-Mazurkiewicz.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s