JESIEŃ Z UŚMIECHEM GIOCONDY

Jesień, Jesień jesienna
Jesień, barwami brzemienna
Jesień, pogodna i złota
Czy Jesień pochmurna, chłodna
Jesień skąpana w słotach?
Mona LisaKtóra z tych twarzy jest Twoja,
Jesieni nieodgadniona?
A Jesień, wrzosami pachnąca.
Jesień, tańczy z wiatrem w lesie,
Jesień w letnich butach jeszcze,
Jesień w cienkiej jesioneczce,
trąci lekko nalewką…
bo noce coraz chłodniejsze
A Jesień, nieco zadumana.
Jesień z uśmiechem pobłażania
Odpowie – „Moi kochani
Domyślcie się sami,
Nie mnie wydawać osądy.”
I odejdzie, jak przyszła,
do końca tajemnicza.
Jesień z uśmiechem Giocondy,
Kolejna Jesień Życia.

Wiersz Bronisławy Kosmyk.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s