ACH, LUDWIKO

JT_33_Eugeniusz BodoAch, Ludwiko, jutro rano
wsiadasz z ojcem do pociągu
pospiesznego o dziesiątej
minut trzy.
O dziesiątej dziewiętnaście
będzie stacja Dychawice,
a o wpół do jedenastej –
stacja Kły.
Potem pociąg staje w Mrugach,
Budzankowie, w Makowicy,
po Kajdanach w Cygankowie,
luba ma.
O dwunastej minut cztery,
stacja Pipcin, diabli wzięli,
potem Kudły, potem Chopsztyn,
wreszcie ja.

Ref: Ach, Ludwiko, miłością płonę dziką,
Oczarował mnie twój wdzięk i uroda,
że cię w rękach nie mam swych jaka szkoda.
Ach! Jedna, tyś anioł nie dziewczyna,
wcielenie wszystkich ludzkich cnót,
Ludwichno, tyś mój cud…..

Na powrotnej drodze będzie
Najpierw Chopsztyn, potem Kudły,
po nich Pipcin, diabli wzięli itd.
Cygankowo pod Kajdany,
mój aniele ukochany,
Makowice, Budzankowo,
dziewczę me.
Mrugi, Kły i Dychawice,
wreszcie ujrzysz znów stolicę
punktualnie o dwudziestej
minut dwie.
Potem lekką zjedz kolację,
powtórz sobie wszystkie stacje,
i przy każdej, ukochana,
wspomnij mnie…

Muzyka – Ralph Benatzky

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s