OSTATNIA DZIEWICA

Nad modrą falą goniąc spojrzeniem
Smutna usiadła dziewica,
Pierś rozedmana czułem westchnieniem
Chustką pociera swe lica:
Żegnaj mnie, ojcze, żegnaj mnie matko!
Już nie wytrzymam tej męki.
Próżno trudziłam się do ostatka,
Dziś zginę z własnej swej ręki.

JT_29_Mira ZiminskaTak smutną dolę opłakująca
Już się szykuje do skoku.
Wtem czyjaś ręka z boku ją trąca,
Cud dzieje się na jej oku.
Cud jaśniejący w słońcu wspaniały,
Jakim się w bajkach zachwycasz,
Oto znienacka pienią się fale,
Z fal wstaje złocisty rycerz.

Czuć, że jest duchem po pierwszym słowie,
Groźnie wygląda, lecz godnie.
Pancerz ma z przodu, hełm ma na głowie,
A niżej, jak zwykle, spodnie.
Dziewico czysta, wiem, żeś nietknięta!
Dla ciebie wyszedłem z głębi,
Pragnę ci zerwać boleści pęta,
Tylko mnie mów, co cię gnębi!

Chceszli klejnoty, chceszli pałace,
Czy chceszli zniżki do kina?
Wszystko ja dam ci, wszystko zapłacę,
Powiedz, dziewico jedyna!
Chceszli, by każdy podziwiał cię by?
Chcesz być królewną zaklętą?
Chcesz złote miasta, chcesz złote zęby?
Wszystko Ci dam, boś nietkniętą.

Nic mi klejnoty, nic mi pałace,
– Rzecze dziewica żałosna.
Wszystko zapomnę, wszystko niech stracę,
Czterdziesta mija mnie wiosna!
Wszystko niech stracę, wszystko zapomnę
– To mówiąc spuszcza oczęta.
Jedno życzenie mam ja ogromne,
Żebym już raz była tknięta!

Rycerz się wzdrygnął okropnym ruchem
Na to życzenie kobiety.
I rzekł:  przepraszam, wszak jestem duchem,
Nie mogę służyć, niestety.
Potem ją ujął i rzucił do wody,
Fala zakryła jej lica.
Tak to zginęła w kwiecie urody
Ostatnia warszawska dziewica.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s