PRZEKŁADY

NOC – Atanazy Fet

Szept, tchu lekkie kołysanie,
słowikowy trel…
Na ruczaju srebrnej pianie
księżycowa biel.
Światło nocne, nocnych cieni
mijający błysk…
Czarodziejskie przemienienia
ukochanych lic…
Na zasłonkach – róż ognisty,
bursztynowy blask…
Pocałunki, łzy rzęsiste…
I brzask… brzask…

MIGNON – Johann Wolfgang von Goethe

Ten tylko wie – kto znał
tych tęsknot płomię,
jak bez radości trwam
sama w ustroni,
wzrok śląc po niebie tam,
ku tamtej stronie.
ten, kto mnie kocha i zna,
ode mnie stroni.
I zawrót mnie ślepy gna,
ogień mam w łonie.
Ten tylko wie, kto znał
tych tęsknot płomię.

* * * – Emily Dickinson

Kwitnienie to jest skutek.
Któż przy spotkaniu kwiatu
Kiedykolwiek podejrzewa
komplikacje tematu,

jakie ta lśniąca jasność,
nim się w motyla zmieni,
przyczynia wszystkim stronom,
co mają z tym do czynienia?

Więc pąk ten upakować,
zwalczać owadów klęskę,
zakontraktować rosę, ciepło,
od wiatrów kryć zwycięsko.

Dotrzymać słowa światu,
zakwitnąć w porę normalnie…
I w ogóle – być kwiatem,
co za odpowiedzialność!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s