ZAWIESZONE NA NITCE DESZCZU

KI_15Niczym się nie mogę pochwalić,
nic więcej prócz tych słów nie zmieszczę:
okrągłe paciorki żalu
zawieszone na nitce deszczu.

Spowiedź – jasne, że niezupełna.
Rozgrzeszenia szukać – daremno…
Dni – splątane jak biała wełna,
noce szorstkie jak wełna czarna.

Nie podpatrzył mądry przechodzień
ani dostrzegł przechodzień głupi,
że leciały przez palce co dzień
chwile, których się nie odkupi.

Czas – stojące na miejscu spala…
Ocalały, świeżutkie jeszcze,
kolorowe paciorki żalu
zawieszone na nitce deszczu.

NIE  BĘDZIE

Nie będzie nigdy żyło między nami:
ani nie wzrośnie, ani się nie złamie.
Kędyś wystrzeli ciepłem albo światłem,
ale nie będzie między nami kwiatem.

Nie będzie przenigdy łączyć nas ni dzielić,
ani zasmucać, ani też weselić…
Ani opuści nas – bo nie posiędzie!
I – prócz w tym wierszu – wcale go nie będzie.

PUSTY WIERSZ

Słońce, które śniegu się lęka,
winnice drżące przed zimą,
brak myśli i słów do rymu
– to ta piosenka.

Po winnicach od rydlów i grabi
pozostał nierówny ścieg…
Mnie zziębłą, zimo, zabij,
nim spadnie śnieg.

Oczy, które zbyt wiele wiedzą,
życie, które mrozu się lęka…
…Panie, panowie, koledzy!…
To ta piosenka.

GWIAZDY  LECĄ

Wieczór nad nami,
ciemność nad nami…
Niech nas nie złamie!

Gwiazdy lecące,
światy ginące
niech nas nie zmącą.

Kołysze się, kołysze
nad gwiazdami
cisza.

… Wieczór nad nami.
Gwiazdy ginące
niech nas nie złamią.

Wiersze – ze zbioru WIERSZE BEZLISTNE  / 1942 r. /

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s