NIE DLA OBCYCH

KI_13_W połowie lat trzydziestychTen las, ten ogród, ten dom,
te porosłe cząbrem manowce
– to nie są wiersze dla was,
to nie są wiersze dla obcych.

Stoją tu w czcionkach zaklęte,
grządkami na stronicach,
ale ten, kto żywcem spamiętał,
tylko ten się może zachwycać.

Mówi do mnie dzień mój powszedni,
mówi noc od dnia samotniejsza:
„O czym bajesz! Co to znów za jedni?
Jakże krąg twoich widzeń się zmniejsza!”

Krąży koło mnie zjawa,
coś jak kocur o szarej sierści,
coraz węższy mój widnokrąg się stawa,
coraz zaciska się pierścień.

I mruczy, i skuczy, i łapami powłóczy,
śmieje się twarzą zawiędłą,
a gdy taniec ustanie, szepce w ucho pytanie:
„No i cóż ci się znowu uprzędło?”

Więc przędą się brzozy szumiące
i miedze ubożuchne,
a zjawisko tuż, blisko, usta wąskie zaciska
i skrzeczy: „Próchno… Próchno…”

Takim jadem mi drogę mości,
tak szydzi – aż nie mam siły
i aż wszystkie tam te piękności
na pomoc mi wstają z mogiły.

I tka się dywan ogromny,
przedziwny, acz zbladły gobelin:
to, co sczezło, i to, co przytomne,
powstaje i ściele się, ściele.

Studnie i bagna, i jezior toń nagła,
lniane dzieweczki i w płótniankach chłopcy…
Lecz cokolwiek się stworzy – tytuł trzeba położyć:
„Dla swoich – nie dla obcych.”

Miłość

Przez dni jesiennych słodkie zamieranie,
przez dymy ognisk, jarzębin różaniec,
przez jaskółczane krótkie „do widzenia”,
które wiatr wczoraj w ciepły deszcz pozmieniał –
proszę cię, święta i wieczna jesieni,
niech się już moje serce nie odmienia!
Przez liści tuman, co się w parku kręci,
przez szron na miejscach letnich sianożęci,
przez oddalenia i przez niepamięcie,
przez śmierć, co zawsze jest nie do pojęcia
proszę cię, wierna i boża służebno,
niech zginie serce, jeślić jest potrzebne!
Jeśli tak trzeba i jeśli nie żal ci
rozkwitu lata, skoś to, coś skazała
– czy kłos, czy owoc, czy kwiat niedojrzały –
wytnijcie ogród mój, a dom podpalcie…
… Ale przez obietnice i przez wypełnienia,
przez lęk miłości i mękę rodzenia
zaklinam ciebie, o święta jesieni,
niech się już moje serce nie odmienia!

Wiersze – ze zbioru POPIÓŁ I PERŁY / 1930 r./

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s