KAZIMIERA

KI_09_Wiadomości Literackie 1926 r.Zgubione moje imię lśni nad tobą w złocie,
królewskich Jagiellonów najczystszy klejnocie,
nad głowami aniołków w pogodnej kaplicy,
gdzie słychać świergot wróbli i klekot ulicy.

Złowieszczego wyrazu z twej przyczyny zbywa,
na promieniach twej łaski w niebo się porywa,
złotem wstążki z dzieciątka usteczek wykwita,
które sąsiada w chmurach o twą chwałę pyta.

Nieszczęsne moje imię już mię nie urazi,
nie zwiedzie klątwą pychy, rdzą smutku nie skazi,
nie zmierzi mnie mierności zetlałą perzyną
za twoją, królewiczu lilijo, przyczyną.

ALICJA

Jedwabne rzęsy, brwi złotogniade i cienkie, włosy
bujne, z nierównego, w brąz wpadającego metalu;
stopa malutka, kibić wiotka, ramiona spadziste,
niemodne, tonące wiecznie w rozełkanym szalu
lila, różowym, niebieskim, zależnie od koloru melancholii dnia i godziny.
Cera -przezrocza, głos wysoki, dziwnej barwy,
pozostający w sercu, niezapomniany, jedyny.
Zawsze ją los wtrąca w kolisko przygód:
dzieckiem wypada z kołyski lub wózka;
młodą dziewczynę później zwabia do mieszkania
w celach haniebnych okropna Francuzka.
Jeśli pobożna, mdleje zwykle w kościele, w niedzielę;
w ogóle mdleje często, chętnie i zawsze bez szkody.
Jeśli w podróż, broń Boże, wyjedzie, nie ma takiej,
której by zaznać nie miała przygody.

Ją to porywają Beduini, bandyci, Indianie, Tybetańscy lamowie,
Chunchuzi. Za nią gonią, aż podróżami wreszcie się nasyci,
stroskani krewni, policja, gubernatorowie dalekich prowincji
i kurz, i tętent karnych ekspedycji.

 

BARBARA

Obca śród swoich, struchlała zawsze, gotowa z lęku do walki,
bezbronna wobec dziecka, służącej i rywalki,
lubi pokoje, w których słońce na grubych pokładach  kurzu leży,
lubi ciszę, ciasnotę i mur gruby – tak by było coś na kształt wieży.
Szuka męczeństwa, brnie wszędzie, gdzie trud, znój i opór,
i patrzy tylko, gdzieby głowę położyć pod topór.
Lgnie do biednych, brudnych, chorych i nieporządnych,
wielbi uczonych i śmieje się cicho z przesądnych.

Rzuca się jak lew w niebezpieczeństwo
i lęka się pająka, myszy i kwiatu
– Barbara męczennica, obca sobie i światu.

ELŻBIETA

Elżbieta, Ella, Bessie, Eliza, Lizka, Jelisawieta…
Tak mało miejsca zajmuje – słodka, łagodna kobieta.
Prócz brzydkiej królowej angielskiej o twarzy ostrej,
nadto płaskim biuście,
wszystkie były sercom miłe, podobne białej
puszystej jedwabnej chuście;
podobne różowym jabłoniom, podobne kwitnącym migdałom;
niepojętne wobec szeptu pychy, obce rozpustnym szałom;
podobne cieniom od żagli; podobne księżycowej poświacie…
I dziś każda niesie dary nędzarzom w królewskiej ukryte szacie.

A jeśli dotknie jałmużny człowiek smutny,
choć w majętność bogaty,
to chleb niesiony biedakom dla niego zamieni się w kwiaty.

MAŁGORZATA

Łakoma, zwinna, o prędkich ruchach, bystra,
kapryśna jak kotka,
wychodzi za mąż w wieku prawie dziecięcym,
ledwo sięgając lat szesnastu podlotka.
Bawi się długo potajemnie lalkami, lubi korale,
kolorowe błyszczące paciorki;
nosi suknie jak Zuluska lub Hotentotka,
włosy gładkie i wysokie dręczące korki.
Potem rodzi dzieci mnóstwo: Jacka, Wacka, Maciusia,
Lola, Marcela, Lucynę,
usta ma blade i wąskie, a powieki wydłużone i sine;
maleńkie bezradne ręce wokół kolan zaciśniętych zaplata.
i – nagle ucieka z domu przeludnionego gdzie pieprz rośnie,
gdzie raki zimują, aż na koniec świata.

Szukają jej mąż, matka, teściowa, siostry, wujowie,
lecz ja jedna ją znaleźć potrafię:
w Ameryce, w sali klaszczących, rozbawionych widzów,
na ekranie w kinematografie.

Portrety Imion

Wiersze pochodzą z tomiku
OBRAZY IMION WRÓŻEBNE,
wydanego po raz pierwszy w 1926 r.
W kolejnych wznowieniach zbiór…  stu imion
drukowano pod tytułem  PORTRETY IMION.

Ten egzemplarz pochodzi z WYDAWNICTWA POZNAŃSKIEGO. Nakład – 50 tysięcy.
Wydanie IV z 1983 r.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s