„Gdziekolwiek”

Gdziekolwiek jesteś,
Wyjdź za bramę;
Idź na pola,
Słysz wołanie;
To ja wołam.

Edward Stachura_10Gdziekolwiek jestem,
To mnie nie ma;
Jest maligna.
Bo cię nie ma;
Jest pustynia.

Gdziekolwiek jesteś,
Też cię nie ma;
Jest maligna.
Bo mnie nie ma;
Jest pustynia.

Gdziekolwiek jestem,
Tam ty jesteś;
Tak jesteśmy
Jak milczenie
Po tej pieśni.

Jak dwa jabłka
Na czereśni.

„ODEZWIJ  SIĘ

Świeciło słońce, potem padał deszcz
Jak w słońcu szliśmy wręcz pod deszczem
Tak samo w nocy, jak i w biały dzień
Płonęły oczy nam do siebie

Skończyło się
Miało wiecznie trwać
Skończyło się
Już nie ma cię
Ach, jak szkoda nas
Już nie ma mnie

Mówiłaś: nigdy nigdy nikt i nic
Rozdzielić w życiu nas nie zdoła
Mówiłem: zawsze,  zawsze będę żyć
Potężnie zawsze,  żyć bo kocham

Skończyło się
Miało wiecznie trwać
Skończyło się
Już nie ma cię
Ach, jak szkoda nas
Już nie ma mnie

Co robić gdy się z własnych spadło z chmur
Na wielkie własne też pustynie
Co robić gdy się skończył niby cud
Szukajmy tego co nie ginie

Niech zacznie się
Ale wiecznie już
Niech zacznie się

Czy słyszysz mnie
Pośród gór i mórz
Odezwij się
Odezwij się
Odezwij się

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s