Wigilia z „Dwukropkiem”

Na gwiazdkę dostałam „Dwukropek”.
Trafił w niepowołane ręce.

Wertując kartki naprędce
porzuciłam tomikBarbara Wierzbicka
między karpiem w galarecie,
a grzybową z łazankami
/skandale robimy sami/.
Potem macałam okładkę
/myśląc czy jagły nie za rzadkie/.
Następnie wąchałam druk
/ukradkiem bo rodził się Bóg/.

Aż dopiero po pasterce,
skłamałam – ból głowy mam.
I z Dwukropkiem sam na sam,
urządziłam całkiem świeży,
mój intymny punkt wieczerzy.

…”są psy i psy”…
…”jest los i los”…

Frykasy… delikatesy… specjały… delicje… cymesy…
Jakieś wnioski?
Owszem –  Gloria!
Dobry wiersz nie wchodzi w biodra.
Nietuczące euforie – są kalorie i kalorie.

autorką wiersza jest Barbara Wierzbicka

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s